Dom bez telewizora w dzisiejszych czasach to dziwny dom, a głównym oglądającym telewizje w naszym domu są niestety dzieci. My właściwie telewizor włączamy dopiero w godzinach wieczornych, kiedy to wreszcie mamy szanse troszkę się odprężyć po całym dniu spędzonym w pracy. Często nie zdajemy sobie sprawy ile nasza pociecha spędza godzin przed telewizorem na dobę. Gdy już sobie z tego zdamy sprawę to się przerazimy jak bardzo zaniedbujemy własne dziecko i ze telewizor zaczyna spełniać role wychowawczą w jego życiu zamiast nas. Nasze dziecko, gdy jest młodsze spędza przed telewizorem dosyć często minimum osiem godzin dziennie i nie jest to wcale takie pozytywne dla jego rozwoju. Musimy po pierwsze zwrócić uwagę na to, co nasza pociecha ogląda czy programy lub bajki, które ogląda na pewno są skierowane do niego. Czy na przykład mając pięciolatka nie ogląda on namiętnie programów dla trzylatków, bo wtedy właśnie objawi się negatywne działanie TV nasze dziecko zamiast się rozwijać zatrzymuje się na pewnym poziomie rozwojowym? I tak po prawdzie nie możemy całkiem zabronić dziecku się rozwijać bez telewizji, ale powinniśmy skutecznie czas przed telewizorem ograniczyć góra do trzech godzin dziennie i koniecznie sami wybierać dziecku programy, które ma oglądać jeszcze lepiej, jeśli dany program obejrzymy z dzieckiem tłumacząc mu pewne dla niego niezrozumiałe rzeczy.
Jeśli już jesteśmy kompletna rodziną, czyli jest mama tata i jakaś jedna lub więcej pociecha, to się w pewnym momencie zastanawiamy czy może w naszym domu powinien się pojawić jeszcze jeden domownik, którym ma być jakiś zwierzak. Po pierwsze musimy się zastanowić czy my, jako dorośli będziemy mieli czas na wychowanie takiego zwierzaka a także w przypadku psa czas na wychodzenie z nim na spacery. Wiadomo ze zwierzęta typu chomika myszki czy świnki morskiej nie są czasochłonne dla nas. Jeśli już zdecydujemy się na zwierzę większe i inteligentniejsze jak choćby kot lub pies to już musimy właśnie ten czynnik brać pod uwagę. Wiadomo przecież ze na początku nasze dziecko raczej nie będzie się chciało zajmować małym zwierzęciem pod względem każdego jego aspektu życia. Na początku to jest śliczna mała futrzana zabawka, która nasze dziecko chce się bawić, musimy powoli małego człowieka wprowadzać w to ze nasz zwierzak ma swoje potrzeby a nie tylko zabawę. I że właśnie zaspakajanie tych potrzeb będzie należało do obowiązków naszego dziecka. W ten sposób wprowadzamy dziecko w Zycie dorosłych uczymy go odpowiedzialności za kogoś innego a nie tylko za samego siebie dzięki temu w przyszłości, jeśli w naszym domu pojawi się następne dziecko to możemy się liczyć ze nasza pierwsza pociech będzie chciała nam pomagać we wszystkim a na dodatek nie będzie przejawiała niezdrowej zazdrości.
Jeszcze do nie tak dawna ojciec w życie małego dziecka wkraczał dopiero w momencie, gdy dziecko już miało koło roku albo nawet później. Brało się dosyć często z tego powodu, że matki przekazywały swoim córką takie nieżyciowe podejście do tej sprawy, że my mężczyźni jesteśmy za mało delikatni, aby móc się zajmować taką delikatna kruszynka, jaka jest nowo narodzone dziecko. Na nasze szczęście mit ten nareszcie został całkiem skutecznie obalony a my, jako ojcowie wkraczamy w życie małego człowieka już przy jego porodzie, bo wreszcie dano nam możliwość w nim uczestniczenia. I tak zaraz po powrocie dziecka ze szpitala to dosyć często my kąpiemy naszego malucha, bo nasze panie przekonały się ze przy tej czynności nie ma nic tak pożytecznego jak mocne silne męskie ramie, które równocześnie potrafi być delikatne w stosunku do dziecka. Nie dziwi już nikogo tata pchający wózek czy ojciec z nosidełkiem z małym człowiekiem na zakupach. Nie stanowi dla nas żadnego problemu przebranie małego człowieka czy tez nakarmienie go z butli wręcz, gdy to robimy pierwszy raz to duma nas rozpiera niesamowita. I bardzo dobrze ze do tego doszło ze nasza rola w życiu dziecka nie została tylko sprowadzona do roli wychowawczej jak to było jeszcze nie tak dawno, ale także i to w bardzo dużej mierze spełniamy role opiekuńczą.
Gdy w nasze życie wkroczy taka malusieńka istota to sami nie zdajemy sobie sprawy ile dzięki nowemu domownikowi sami skorzystamy i ile nam da obserwowanie jego rozwój. Oczywiście na początku jesteśmy przerażeni pojawieniem się małego człowieka już na świecie przestawia do góry nogami nasz świat i dotychczasowy styl życia. Nasze maleństwo w początkowej fazie swojego życia daje nam nieźle popalić, ale wystarczy zobaczyć błoga minę na twarzy dumnego taty, gdy choć raz uda mu się swojego malucha wziąć na ręce i pokarmić butlą. Nawet w tej początkowej fazie, gdy maluszek właściwie tylko je śpi i podnosi swoim płaczem na nogi cały dom obserwujemy z pełnym zaciekawieniem jak się rozwija nasz mały człowiek. Nie możemy się doczekać, kiedy się do nas pierwszy raz uśmiechnie, kiedy zacznie gaworzyć nawet samo do siebie i kiedy zacznie do nas wyciągać rączki. Potem to my przeżywamy etap zastanawiania się czy to już moment, aby nasz maluszek zaczął chodzić i wreszcie mówić tak jak my, czyli odrobinę bardziej dla nas zrozumiale niż do tej pory. I tak praktycznie to my codziennie się dowiadujemy czegoś nowego na temat rozwoju naszego dziecka i może nie zawsze chcemy się przyznać na zewnątrz siebie ile nam to poznawanie sprawia przyjemności i frajdy.